GDY CHODZI O DUCHOWE „JA”

Sądzimy, że jeśli chodzi o „duchowe Ja”, to musimy przychylić się do trzeciego członu dysjunkcji; jedynie to, co możemy w ogóle nazwać zasobem „idealnego sensu znaku”, dopuścimy jako daną warunku­jącą aktualizację aktu wiedzy o innych podmiotach ducho­wych. Natomiast inaczej będzie wyglądać zagadnienie pochodzenia wiedzy o innych witalnopsychicznych podmio­tach ludzkich (resp. stojących niżej od człowieka). Tutaj też należy zapytać: Czy wiedza ta poprzedza, jest równie pierwotna, czy następuje po wiedzy o przyrodzie (branej jako sfera i z uwagi na realność)? Będziemy musieli odpo­wiedzieć, że nasza pierwsza wiedza o samej przyrodzie jest wiedzą o wyrazie (Ausdruck) istot żywych; a więc zjawiska psychiczne (które zawsze są w ogóle dane jedynie w związ­kach strukturalnych) pierwotnie zawsze są dane w jednost­kach wyrazowych. Czy, dalej, poprzedza ona, jest rów’nie pierwotna, czy następuje po wiedzy o (martwym) świecie ciał? Odpowiemy, że „poprzedza”. Człowiekowi pierwot­nemu, podobnie jak dziecku, w ogóle nie jest dany feno­men „tego, co martwe”; wszystko, co dane, jest dla niego jednym wielkim polem wyrazowym, na którego tle wyróż­niają się poszczególne jednostki wyrazowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *