DWA PRZYPUSZCZENIA

Obu metafizycznym przypuszczeniom nie odpowiadała­by— jako „usprawiedliwienie” — teoria wnioskowania przez analogię, ponieważ zawsze wychodzi ona od tego, że pierwotnie u innego [człowieka] dana jest nam nie konkretna całość upsychicznionego ciała (jak konsekwentnie przy swym paralelizmie uczył np. W. Wundt), lecz pier­wotnie dane są jedynie „fizyczne znaki” na ciele (Leib- Korper). Również E. Bechera własne metafizyczne założe­nie ponadindywidualnego bytu psychicznego nie wydaje mi się sensownie uzgodnione z jego teorią wnioskowania przez analogię. Po co wniosek przez analogię ze znaków fizycznych (nie w sensie psychologicznej kwestii pochodze­nia tej wiedzy, jak można by to również rozumieć u Be­chera, lecz na „usprawiedliwienie”), jeśli bezpośredni związek dwóch substratów Ja ma metafizycznie uprawdo- podabniać ów „ponadindywidualny byt psychiczny”? Tradycyjna koncepcja wnioskowania przez analogię od­powiada właśnie, jako teoriopoznawczy pendant, tylko całkiem określonej metafizyce: Kartezjańskiej, Lotzeańskiej dualistycznej koncepcji substancji i koncepcji wzajemnego oddziaływania, bez przyjęcia ponadindywidualnego bytu psychicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *