ANALOGICZNIE DLA WSZYSTKICH

Analogicznie dla wszystkich teoriopoznawczych idealistów (m. in. H. Rickerta, Husserla) albo jest „nieusprawiedliwionym” cudem, że w ogóle przyjmuje się realność cudzego Ja (gdy mianowicie Ja uchodzi za zindywidualizowane w sobie samym, a nie dopiero dzięki swej empirycznej treści bądź związkowi z ciałem, bowiem z idealizmu świadomości połączonego z tym założeniem musiałby właściwie wynikać solipsyzm), albo nieusprawie­dliwionym cudem jest to, że w całościowej zawartości „świadomości w ogóle” (której przedmiotową treścią ma być także indywidualne Ja) w ogóle istnieją indywidualne centra-Ja, które muszą dopiero uzyskać odrębną wiedzę o  swojej egzystencji.Przykłady te mają jedynie wskazywać, że w przypadku naszego zagadnienia między koncepcją teoriopoznawczą a metafizyczną musi właśnie zachodzić logiczna jedność stylu i że nie można przyjąć, iż każda teoria poznania da się tutaj pogodzić z każdą metafizyką. Ponieważ wszelką „wiedzę” musimy ostatecznie wytłumaczyć jeszcze metafi­zycznie, toteż metafizyka wiedzy o innych ludziach jest nawet jedynym ostatecznym rozwiązaniem naszego zaga­dnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *